piątek

Zakręcone koła

Kolejne kolczyki z szarą muszlą, która jest ostatnio moją ulubioną. tym razem powstały koła w trochę innej wersji bo.... sutaszowej
Same zobaczcie co mi wyszło.




10 komentarzy:

  1. widać te starania :D cudny sutasz :) i taki delikatny!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. łał! takie inne niż dotychczas! bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne! Takie romantyczne:)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię takie dziewczęce kolory :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo delikatne :) po prostu piękne:)
    Em

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i pozdrawiam