środa

Transfer nizadawalający

e Wszystkiego dobrego w Nowym Roku !


Nie jestem zadowolona zrobiłam dwa transfery - drugiego wcale nie da się pokazać. Bazą jest puszka po kawie, transfer odrywał drobne kawałeczki farby podkładowej w tym wypadku była jak zwykle moja ulubiona akrylowa decorala. Wcześniej próbowałam na płótnie lnianym i jeszcze gorzej było. Wyszły zółte plamy. Transfer robiłam NITRO. Poczytałam spostrzeżenia z własnych doświadczeń innych bloggowiczek - będę próbować dalej. Macie może jakieś uwagi ?


Przed Świętami każda z nas pewnie miała gorący okres jak nie prezenty to zamówienia a w domu też coś trzeba było zrobić :)
To jeden z prezentów, który poleci do Australii wraz z obdarowana :)

5 komentarzy:

  1. śliczne
    zapraszam do siebie na tajemnicze candy i nie tylko ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ fantastyczne masz tu prace :)
    Szczególnie przyciągnęły mnie chusteczniki, bo ostatnio jestem pociągająca ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. prezent śliczny ;) a puszka wcale nie wygląda tak źle moim zdaniem ;) ja bym była zadowlona. Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i pozdrawiam